„Nigdy nie jesteś za stary, żeby wyznaczyć nowy cel lub zacząć marzyć o czymś nowym”.

Clive Staples Lewis

 

Cieszę się, że trafiłeś na moją stronę i chcesz nas trochę bliżej poznać. Opowiem Ci o mojej własnej przygodzie z nauką, która zresztą nie skończyła się wraz z maturą czy zdobytym dyplomem filologa.

Zawsze lubiłam się uczyć, to nie było dla mnie męczące ani nudne wyzwanie, może dlatego, że wiedziałam intuicyjnie, jak to robić efektywnie. W końcu zdecydowałam, że mogę uczyć innych. Mam już 14 lat doświadczenia w nauczaniu języka angielskiego. Mój start jako nauczyciela, był raczej standardowy, ale szybko zorientowałam się, że przestarzałe ramki mi nie odpowiadają i trzeba coś z tym zrobić. Zaczęłam poszukiwać, zmieniać, uczyć się, testować różne rozwiązania.  Tak, jednym z moich priorytetów w pracy nauczyciela jest stałe doskonalenie swojego warsztatu, rozwój i szukanie nowych, skutecznych, efektywnych rozwiązań w swojej pracy, na wielu płaszczyznach: od organizacyjnej, po merytoryczną, wychowawczą, metodyczną, interpersonalną. To proces, który nadal trwa.

Stale podnoszę swoje kwalifikacje, poza studiami filologicznymi ukończyłam również studia podyplomowe „E-learning. Projektowanie i wdrażanie”. Stale uczestniczę w szkoleniach i kursach, szczególnie z zakresu neurodydaktyki, metod aktywizujących, nowoczesnych narzędzi, bo doceniam wartość własnego rozwoju. Jestem trenerem, zatem dzielę się wiedzą i doświadczeniem z innymi nauczycielami, szkoląc ich z zakresu nowoczesnych metod pracy z uczniem.

Istotnymi elementami mojej pracy z uczniami są nowe technologie. Staram się połączyć najlepsze praktyki tradycyjnego nauczania z tym, co nowe i już sprawdzone. Dzięki aplikacjom i programom tworzę własne gry, quizy, ćwiczenia powtórkowe, pracuję z wykorzystaniem wirtualnych klas i zeszytów, które pozwalają moim uczniom i ich rodzicom na dostęp do materiałów dydaktycznych również w domu. Wykorzystanie narzędzi informatycznych pozwala mi zmienić mało atrakcyjne uczenie się słówek czy zwykłe sprawdzanie wiedzy w atrakcyjną zabawę z elementami grywalizacji.  Dzięki temu kursanci z przyjemnością poszerzają swoją wiedzę i szlifują umiejętności językowe.

Udało się, bo uwielbiam uczyć i zarażać miłością do własnego rozwoju innych, odczarowywać edukację – z nudnego obowiązku zmieniać naukę w przygodę i wyzwanie, która jest środkiem do osiągania kolejnych celów. Tak wygląda moje nauczycielskie wyzwanie. Czasem trwamy w koleinach naszych przyzwyczajeń, przestajemy szukać, bo tak prościej. Tymczasem za rogiem stoi zmiana, która może sprawić, że codzienna praca i nauka mogą przynieść lepsze efekty i dostarczyć nam sporej dawki satysfakcji i radości, otworzyć drzwi, pokazać nowe perspektywy. Sama musiałam do tego dojść. Nie zawsze to było łatwe. Ale dzięki temu teraz, kiedy patrzę na nowe wyzwania, które przede mną stoją widzę horyzont możliwości. Takie jest moje motto, w to bardzo wierzę.